Wernisaż Antonii „Marek” Kolonko | fotografia
„Podróże, te małe i te duże – Maras, Moray, Machu Picchu”
„Podróże, te małe i te duże – Maras, Moray, Machu Picchu”
11 sierpnia 2026
Godz. 18:00
Pałac w Starym Kisielinie filia Zielonogórskiego Ośrodka Kultury
Godz. 18:00
Pałac w Starym Kisielinie filia Zielonogórskiego Ośrodka Kultury
Zapraszamy na wyjątkowy wernisaż fotografii Antoniego „Marka” Kolonko, który zabierze nas w niezwykłą podróż do serca peruwiańskich Andów – miejsc pełnych historii, tajemnic i zachwycających krajobrazów. W prezentowanych fotografiach autor uwiecznił niezwykłe zakątki dawnego imperium Inków – malownicze Maras z jego słynnymi solankami, zagadkowe tarasy rolnicze Moray oraz legendarne Machu Picchu, jedno z najbardziej fascynujących miejsc światowego dziedzictwa.
To jednak nie tylko wystawa zdjęć. Każda fotografia opowiada historię – o kulturze Inków, ich wiedzy, wierzeniach i codziennym życiu. Autor, bazując na własnych notatkach z podróży, rozmowach z pasjonatami historii oraz wieloletnim zgłębianiu tematu, dzieli się z odbiorcami swoją fascynacją tym niezwykłym miejscem. Jest to spojrzenie pełne emocji, osobistych refleksji i szacunku dla jednej z największych zagadek dawnych cywilizacji.
Serdecznie zapraszamy wszystkich miłośników podróży, fotografii, historii i odkrywania świata. To doskonała okazja, by choć na chwilę przenieść się do tajemniczego miasta Inków i spojrzeć na nie oczami człowieka, którego od lat niezmiennie fascynuje jego historia.
O AUTORZE
Moja przygoda z fotografią rozpoczęła się, gdy miałem zaledwie dziesięć lat. Wszystko zaczęło się od wuja – stolarza z zawodu i pasjonata z powołania – który wprowadził mnie w ten niezwykły świat. Pamiętam dumę, jaka towarzyszyła mi przy wywoływaniu pierwszego, samodzielnie naświetlonego negatywu na szklanej płycie formatu 6×9 cm, używając do tego talerzy „pożyczonych” w tajemnicy z kuchni. Pamiętam też bezgraniczną rozpacz, gdy ta sama szklana płytka pękła schowana w tylnej kieszeni moich spodenek.
Potem była kultowa „Smiena” oraz niezwykły, drewniany powiększalnik konstrukcji wuja – podświetlany najpierw lampą naftową, a później żarówką. Choć mój pierwszy własny aparat, polski Druh, padł ofiarą mojej dziecięcej ciekawości i chęci zbadania konstrukcji obiektywu, to pasja do zatrzymywania kadrów okazała się trwalsza niż sprzęt. W 1970 roku związałem się z Krakowskim Towarzystwem Fotograficznym, gdzie
opiekowałem się młodymi adeptami tej sztuki. Aktywnie uczestniczyłem w konkursach ogólnokrajowych i międzynarodowych, a także byłem członkiem grupy fotograficznej „A74”, skupiającej się na portrecie i akcie. Moja pasja naturalnie przerodziła się w zawód. Rozpocząłem współpracę z biurami architektonicznymi oraz Muzeum Historii Fotografii.
Potem była kultowa „Smiena” oraz niezwykły, drewniany powiększalnik konstrukcji wuja – podświetlany najpierw lampą naftową, a później żarówką. Choć mój pierwszy własny aparat, polski Druh, padł ofiarą mojej dziecięcej ciekawości i chęci zbadania konstrukcji obiektywu, to pasja do zatrzymywania kadrów okazała się trwalsza niż sprzęt. W 1970 roku związałem się z Krakowskim Towarzystwem Fotograficznym, gdzie
opiekowałem się młodymi adeptami tej sztuki. Aktywnie uczestniczyłem w konkursach ogólnokrajowych i międzynarodowych, a także byłem członkiem grupy fotograficznej „A74”, skupiającej się na portrecie i akcie. Moja pasja naturalnie przerodziła się w zawód. Rozpocząłem współpracę z biurami architektonicznymi oraz Muzeum Historii Fotografii.
Lata 1981–2013 to okres intensywnej pracy w fotografii komercyjnej: reklamowej, przemysłowej i mody. Był to również czas dalekich podróży – od Filipin, przez Peru, Kanadę, Stany Zjednoczone, aż po Egipt. Przez lata mieszkałem w szwajcarskim kantonie Zug, czego owocem stały się dwa albumy fotograficzne.
Moje prace prezentowane były na licznych wystawach indywidualnych i zbiorowych, a także publikowane w prasie.
Po powrocie do Polski swoje kadry pokazywałem m.in. na wystawach w Giżycku i Węgorzewie.
Obecnie jestem członkiem Zielonogórskiego Towarzystwa Fotograficznego.
Moje prace prezentowane były na licznych wystawach indywidualnych i zbiorowych, a także publikowane w prasie.
Po powrocie do Polski swoje kadry pokazywałem m.in. na wystawach w Giżycku i Węgorzewie.
Obecnie jestem członkiem Zielonogórskiego Towarzystwa Fotograficznego.
11 sierpnia 2026
Godz. 18:00
Godz. 18:00
Pałac w Starym Kisielinie filia Zielonogórskiego Ośrodka Kultury
Wstęp wolny
Do zobaczenia!